Paweł Bielański Radny Rady Miasta Oleśnicy
Razem zrobimy jeszcze więcej !

Kalendarz wydarzeń

Statystyki

Odwiedziny w tym miesiącu: 109
Łączna liczba odwiedzin od początku: 5147
Data: 2019-12-27 
Drukuj PDF Wyślij link

Marnotrawstwo pieniędzy i czasu

Autor: Paweł Bielański 

Na grudniowej sesji Rady Miasta, głosami radnych klubu Jana Bronsia zostanie zmieniony Statut Gminy Miasta Oleśnicy. Jakie korzyści będą mieli ze zmian Statutu oleśniczanie?

W celu wprowadzenia zmian w lutym 2019 powołano komisję doraźną w skład, której wchodziło 11 radnych. Formalnie przewodniczącym komisji był szef klubu radnych JB radny Marek Czarnecki, jednakże prace komisji w całości były uzależnione od sekcji prawnej Urzędu Miasta. Praktycznie to miejscy prawnicy prowadzili posiedzenia komisji. W sierpniu br. przewodniczący komisji nie zwołał komisji, a powodem był “brak przygotowanych materiałów przez sekcje prawną”. Komisja nie obradowała, ale pieniądze wpłacono.

Prace komisji trwały aż 9 miesięcy (formalnie komisja wciąż funkcjonuje), a oleśnicki podatnik zapłacił za jej działania 26 tysięcy 313 zł - tyle wynosiły wypłacone diety dla samych radnych. Nie posiadam informacji jakie wynagordzenia wypłacono za dodatkowe godziny pracy sekcji prawnej. Na każde posiedzenie komisji oprócz dwóch prawników, wydelegowani byli naczelnik wydziału OR wraz z podległym pracownikiem administracyjnym.

Wydano ponad 26 tysięcy, a  co w zamian?

Prace komisji trwały 9 miesięcy, wydano kilkadziesiąt tysięcy złotych. A co mieszkańcy otrzymali w zamian? Nic. Dosłownie NIC! Żadna z proponowanych technicznych zmian statutu nie wprowadza jakichkolwiek ulepszeń czy udogodnień dla mieszkańców Oleśnicy. Wszystkie ustawowe wymogi wynikające ze zmiany ustawy o samorządzie gminnym z 2018 roku zostały wprowadzone do Statutu pod koniec poprzedniej kadencji. Wówczas wprowadzono m.in. regulacje dotyczący budżetu obywatelskiego, obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, raportu o stanie gminy czy niezbędne zapisy dotyczące prac samej Rady Miasta tj. imiennych elektronicznych głosowań, Komisji skarg, wniosków i petycji, obowiązku transmisji obrad czy publikacji treści interpelacji i zapytań radnych. Wszystkie ustawowe wymogi były spełnione, a Rada Miasta nowej kadencji funkcjonuje w oparciu o wcześniej przygotowany Statut.

Skan fragmentu propozycji zmian: 

W mojej ocenie zmarnowano ponad 26 tysięcy złotych publicznych pieniędzy. Nie wprowadzono też żadnych usprawnień pracy samej Rady. Odrzucono wniosek klubu radnych Oleśnica Razem o likwidację jednego z dwóch stanowisk wiceprzewodniczących rady, co przyniosło by realne oszczędności. Odrzucono wnioski o przesyłaniu radnym projektu protokołu z sesji Rady Miasta. Mieszkańcy wciąż nie będą mogli w łatwy sposób dotrzeć do protokołów z prac poszczególnych komisji stałych Rady. Protokoły z komisji nie będą umieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej - o takie rozwiązanie sprzyjające transparentności prac Rady wnioskowałem.

Jaki był sens zmian?

Jedną realną zmianą jaką  klub radnych Jana Brnosia wprowadził to regulacja ograniczająca jawności prac komisji rewizyjnej. Mieszkańcy nie będą już mogli przyglądać się pracy komisji, gdy ta np. analizuje dokumenty, które dotyczą bezpośrednio ich spraw. Taką możliwość oleśniczanie mieli jeszcze w poprzedniej kadencji i z tego prawa korzystali.

Władze proponowały by zabrać radnym możliwość zgłaszania interpelacji i oświadczeń na sesji. 

Poza tym klub radnych Jana Bronsia podjął próbę wprowadzenie regulacji ograniczających swobodę wypowiedzi radnych. Wystąpienia radnych miały zostać ograniczone z 5-ciu do 3 minut. Do katalogu wniosku formalnych próbowano wprowadzić “skrócenie czasu wystąpień”, co w praktyce mogło by otworzyć furtkę do ograniczenia wypowiedzi radnych np. do 30 sekund. Próbowano wykreślić z porządku obrad punkt “Interpelacje, zapytania Radnych i oświadczenia“, tym samym radni nie mogli by w czasie sesji, publicznie, przedstawić problemu mieszkańców czy zapytać burmistrza o stan faktyczny w danej sprawie. Zdecydowany sprzeciw radnych klubu “Oleśnica Razem” w czasie obrad komisji oraz presja wynikająca z serii artykułów jakie ukazały sie w “Panoramie Oleśnickiej” (jednen z artykułów poniżej) spowodowały wycofanie się rządzących z absurdalnych propozycji zmian uderzających w radnych, a pośrednio w samych oleśniczan.  

Konkluzja: 

Zmarnowano czas i pieniądze podatników, a "nowy" Statut poza ograniczeniami jawności komisji rewizyjnej nie wprowadza żadnych zmian. Żadnych. 

 


Artukuł Panoramy Oleśnickiej. 

 


Komentarze



Aktualności

"Bezpłatna" gazetka władzy za 16 tysięcy!

 Ile kosztuje oleśnickich podatników wydawana przez władze Oleśnicy propagandowa gazetka? 

czytaj więcej...
Kulisy pracy radnego. Kontrola wydatków - płatne artykuły

Jak władze Oleśnicy kupują za publiczne pieniądze wychwalające artukuły "promocyjne" w wybranych lokalnych mediach?

czytaj więcej...
Zdrowie naszych dzieci czy więcej świecidełek

Na styczniowej sesji Rady Miasta złożyłem interpelację  o dokonanie zmian w budżecie polegajacej na zwiększeniu o 100 tysięcy złotych kwoty dofinansowania zadań z zakresu profilaktyki ochrony zdrowia i rehabilitacji dla dzieci.  Środki mogą pochodzić ze zmniejszenia wydatków na świąteczne dekoracje.

 

czytaj więcej...
5 pytań w sprawie karetek

Problem niewystarczającej ilości zespołów ratowniczych sam się nie rozwiąże. Władze miasta mają obowiązek dbać o bezpieczeństwo mieszkańców, a ochrona zdrowia to jedno z zadań własnych gminy.

czytaj więcej...
Urząd Miasta żąda 800 zł za przygotowanie informacji

 Sprawa ma swój początek w sierpniu 2019 rok, wówczas na sesji Rady Miasta złożyłem interpelację o wdrożenie rejestru umów. Przypomnę, wdrożeniem rejestru umów miejscy urzędnicy zajmują się lekko licząc ponad 3 lata. W poprzedniej kadencji o to proste narządzie sprzyjające jawności i przejrzystości wydatkowania publicznych środków interpelował radny Wojciech Brym.

czytaj więcej...
Pół miliona, nierówna kostka i uciążliwości Jana Bronsia...

 “Sięgacz ulicy Mikołajczyka prowadzące do domu w którym mieszkam ja, dawno został zrobiony i funkcjonuje bez zastrzeżeń (…)” - takimi słowami burmistrz wyjaśniał na sesji Rady Miasta kwestie remontu drogi przy jego prywatnej posesji.

czytaj więcej...

Newsletter