Paweł Bielański Radny Rady Miasta Oleśnicy
Razem zrobimy jeszcze więcej !

Kalendarz wydarzeń

Statystyki

Odwiedziny w tym miesiącu: 109
Łączna liczba odwiedzin od początku: 5147
Data: 2019-10-05 
Drukuj PDF Wyślij link

Władze Oleśnicy przeciw butelkomatom

Autor: Paweł Bielański 

Trwa głosowanie na projekty zgłoszone w ramach OBO 2020. Decyzją burmistrza projekt pn. “Butelkomaty dla Oleśnicy” został odrzucony, a mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości poparcia tej proekologicznej inicjatywy. Według burmistrza instalacja butelkomatów nie ma uzasadnienia prawnego, ani ekonomicznego. Czy w Oleśnicy obowiązuje inne prawo niż w innych miastach?



Burmistrz pozbawił mieszkańców możliwości głosowania na butelkomaty

W odpowiedzi na wniesione odwołanie do odrzucenia projektu pn. "Butelkomaty dla Oleśnicy”, w którym wskazano dwa możliwe warianty realizacji zadnia  z wykorzystaniem środków finansowych z puli projektu (60 tys.), burmistrz Jan Bronś twierdzi, że cyt. Zakup butelkomatów nie ma obecnie uzasadnienia ani prawnego, ani ekonomicznego. Burmistrz wskazuje ponadto, że segregacja odpadów jest obowiązkiem mieszkańców, a na terenie miasta zlokalizowane są pojemniki do segregacji odpadów. Włodarz Oleśnicy w swojej zawiłej argumentacji podnosi ponadto, że cyt. mieszkańcy danej gminy, mają obowiązek uiszczać opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

 Fragment odpowiedzi na odwołanie poniżej (całość liczy 5 stron):

Tym samym decyzją burmistrza, znaczna grupa aktywnych mieszkańców Oleśnicy (ponad 390 osób polubiło stronę “Butelkomaty dla Oleśnicy” promująca inicjatywę na profilu społecznościowym Facebook link: www.facebook.com/ButelkomatyDlaOlesnicy/) została pozbawiona możliwości głosowania na proekologiczny projekt. Konkluzja burmistrza jest stanowcza: nie ma uzasadniania prawnego, ani ekonomicznego. Za segregację mają płacić mieszkańcy. Koniec dyskusji!

Taka jest decyzja i stanowisko władz miasta Oleśnicy. A jak analogiczne projkety zgłaszane w ramach budżetów obywatelskich traktowane są w innych miastach?

Butelkomaty zwyciężają w Kutnie! Czy tam obowiązuje inne prawo?

Proekologiczne projekty przewidujące instalację butelkomaty zgłaszane są w ramach budżetu obywatelskiego w wielu miasta całej Polski m.in. w Kutnie. Niedawno ogłoszono tam wyniki, a projekt pn “Butelkomat- mniejsze obciążenie dla środowiska i czyste ulice!” okazał się zwycięskim zdobywając poparcie w postaci aż 1426 głosów!

Wynik głosowanie budżetu obywatelskiego w Kutnie - butelkomaty bezkonkurencyjne.  

Władze Kutna nie wykluczyły zwolenników butelkomatów z konsultacji. Mieszkańcy instalację butelkomatu uznali za najbardziej oczekiwaną inwestycję wśród zgłoszonych obywatelskich zadań. Czy zatem w Kutnie (i innych miastach przychylnych ekologii) obowiązuje inne prawo? Nic z tych rzeczy! W Kutnie komisja weryfikacyjna rozpatrująca projekty jasno wskazała, że cyt. Projekt należy do zadań własnych gminy, a w opinii prawnej wskazano cyt. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym do zadań własnych gminy należą sprawy z zakresu (...) ochrony środowiska i przyrody oraz utrzymania czystości i porządku w gminie. Komisja podkreśliła również, że projekt zgodny jest z obowiązującymi w gminie strategiami i programami (pozytywna weryfikacja projketu w Kutnie, link: kutno.budzet-obywatelski.org/projekt/5337 )

Przykłady z innych miast można mnożyć. Przepisy prawa pozwalają na realizację takiego zadania, a burmistrz Oleśnicy wprowadza mieszkańców w błąd. W miastach, gdzie władze rozumieją ideę budżetu obywatelskiego oraz sprzyjają aktywności mieszkańców, zadania są z powodzeniem realizowane. W Oleśnicy  obecne władze konsekwentnie deformują budżet obywatelski. Po kpinie jaką zaserwowano mieszkańcom przy realizacji projektu rewitalizacji boiska na Ratajach, odrzucenie prawidłowo złożonego projektu jest kolejnym dowodem niszczenia idei OBO.

W całej tej sytuacji zdumiewa fakt, że również radni koalicji rządzącej, którzy powinni być reprezentantami mieszkańców stają po stronie urzędników i falandyzacji prawa. 

 Radny “ZA”, a nawet “PRZECIW”

Skład komisji weryfikacyjnej oceniającej zgłoszone projekty OBO 2020 oprócz skarbnik miasta J. Jarosiewicz i dyrektor ZBK I. Świąder, uzupełniało dwóch radnych klubu Jana Bronsia tj. Grzegorz Żyła i Paweł Leszczyłowski. Radnych opozycji burmistrz nie powołał. Dla przypomnienia rok wcześniej, w 2018 burmistrz M. Kołacinski nie miał problemów by powołać do komisji radnego opozycji Wojciecha Bryma (jednego z inicjatorów wprowadzenia OBO).

Z protokołu komisji wynika, że jednogłośnie odrzucono projekt pn. Butelkomaty dla Oleśnicy. Co ciekawe, gdy w czerwcu br. na sesji Rady Miasta składałem interpelację ws. Butelkomatów to wówczas radny Grzegorz Żyła był za ich instalacją, wskazując dodatkowo, że można w zamian za oddane plastikowe butelki wydawać bilety do Atola czy do kina MOKIS. Natomiast we wrześniu, w zaciszu ratusza, jako członek komisji radny G. Żyła zagłosował przeciw proekologicznemu projektowi! Pozostają wątpliwość i pytanie: czy radny G. Żyła zagłosował przeciw dlatego, że w ramach OBO zgłosił swój projket i obawiał się konkurencjnego projektu? 

Poniżej skan fragemtu protokołu komisji weryfikacyjnej OBO 2020

 

 

 


Komentarze



Aktualności

"Bezpłatna" gazetka władzy za 16 tysięcy!

 Ile kosztuje oleśnickich podatników wydawana przez władze Oleśnicy propagandowa gazetka? 

czytaj więcej...
Kulisy pracy radnego. Kontrola wydatków - płatne artykuły

Jak władze Oleśnicy kupują za publiczne pieniądze wychwalające artukuły "promocyjne" w wybranych lokalnych mediach?

czytaj więcej...
Zdrowie naszych dzieci czy więcej świecidełek

Na styczniowej sesji Rady Miasta złożyłem interpelację  o dokonanie zmian w budżecie polegajacej na zwiększeniu o 100 tysięcy złotych kwoty dofinansowania zadań z zakresu profilaktyki ochrony zdrowia i rehabilitacji dla dzieci.  Środki mogą pochodzić ze zmniejszenia wydatków na świąteczne dekoracje.

 

czytaj więcej...
5 pytań w sprawie karetek

Problem niewystarczającej ilości zespołów ratowniczych sam się nie rozwiąże. Władze miasta mają obowiązek dbać o bezpieczeństwo mieszkańców, a ochrona zdrowia to jedno z zadań własnych gminy.

czytaj więcej...
Urząd Miasta żąda 800 zł za przygotowanie informacji

 Sprawa ma swój początek w sierpniu 2019 rok, wówczas na sesji Rady Miasta złożyłem interpelację o wdrożenie rejestru umów. Przypomnę, wdrożeniem rejestru umów miejscy urzędnicy zajmują się lekko licząc ponad 3 lata. W poprzedniej kadencji o to proste narządzie sprzyjające jawności i przejrzystości wydatkowania publicznych środków interpelował radny Wojciech Brym.

czytaj więcej...
Pół miliona, nierówna kostka i uciążliwości Jana Bronsia...

 “Sięgacz ulicy Mikołajczyka prowadzące do domu w którym mieszkam ja, dawno został zrobiony i funkcjonuje bez zastrzeżeń (…)” - takimi słowami burmistrz wyjaśniał na sesji Rady Miasta kwestie remontu drogi przy jego prywatnej posesji.

czytaj więcej...

Newsletter