Paweł Bielański Radny Rady Miasta Oleśnicy
Razem zrobimy jeszcze więcej !

Kalendarz wydarzeń

Statystyki

Odwiedziny w tym miesiącu: 193
Łączna liczba odwiedzin od początku: 5662
Data: 2017-04-02 
Drukuj PDF Wyślij link

Stanowcze NIE dla manipulacji !

Autor: Paweł Bielański 

Sprawa wyroku Sądu nakazującego miastu zapłatę odszkodowania w wysokości 38 milionów złotych na rzecz syndyka firmyTIWWAL jest szalenie istotna dla dalszego funkcjonowania Oleśnicy.  Dlatego mieszkańcy muszą znać wszystkie fakty w tej sprawie, a jako radny absolutnie nie mogę pozwolić na jakiekolwiek przekłamania czy manipulacje, a niestety takie już mają miejsce. Manipulacje i kłamstwa mają na celu oczernić radnych koalicji rządzącej Razem dla Oleśnicy oraz burmistrza Michała Kołacińskiego. Jako członek RdO czuję się w obowiązku stanowczego ich zdementowania.

W serwsie informacyjnym  "Fakty" TVP3 Wrocław wyemitowano materiał odnośnie sporu miasta z syndykiem firmy budującej oleśnicki kompleks rekreacyjny, link: wroclaw.tvp.pl/29770461/02042017-2130

 Choć miasto nie otrzymało jeszcze uzasadnienia wyroku Sądu, o czym wspominam w materiale telewizyjnym, niektórzy politycy opozycji próbują zaniedbaniami poprzedniego burmistrza ( jak się okazało bardzo kosztownymi), chociaż w części obciążyć koalicję RdO oraz burmistrza Michała Kołacińskiego. Oświadczenie w tej sprawie przesłał do mediów były burmistrz miasta Jan Bronś. Z przykrością przyznaję, że narracje byłego burmistrza podtrzymuje również mój były kolega klubowy, który współtworzył RdO. Niestety dodatkowo dopuszcza sie on manipulacji obok których nie mogę przejść obojętnie. 

Pominę chaotyczne i kompletnie oderwane od rzeczywistości oświadczenie Jana Bronsia do którego ów radny nawiązuje. Nie mam zamiaru nikogo przywoływać do pokory, do odrobiny autorefleksji, czy do kierowania słowa przeprosin do mieszkańców. Choć uważam, że lepiej przyznać się do błędu i „po męsku” powiedzieć „przepraszam”. Błądzić jest rzeczą ludzką, nikt nie jest nieomylny. Czysto po ludzku nawet trochę rozumiem frustrację, człowieka który w tej sprawie stawał przed Sądem i do swoich racji - powtórzonych we wspomnianym wyżej oświadczeniu - Sądu przekonać nie umiał. Niestety zbytnia pewność siebie w tym wypadku nie przysporzyła korzyści dla miasta. Tych korzyśc nie przyniesie też strategia, którą właśnie obrał były burmistrz tj. „Najlepszą obroną jest atak”. Taka strategia, będzie tak samo nieskuteczna jak ta, którą były burmistrz przyjął zeznając przed Sądem w sprawie odszkodowania dla syndyka TIWWALA.
 

Stanowcze NIE dla manipulacji !

Radny opozycji nawiązując do oświadczenia Jana Bronsia stwierdza, cyt. "Jedyną reakcją obecnego burmistrza i jego ludzi jest zrzucanie CAŁEJ odpowiedzialności na ekipę rządzącą za poprzedniej kadencji. Było to dobitnie widoczne podczas ostatniej sesji RM."

Dwa zdania, dwa kłamstwa. Po pierwsze burmistrz Kołaciński nigdzie nie skomentował wyroku, nie uczynił aluzji, przytyku ani oskarżenia na ekipę z poprzedniej kadencji. "Jego ludzie" też nie. Chyba, że takim "zrzuceniem odpowiedzialności" jest stwierdzenie faktu, że sytuacja dotyczy wydarzenia z 2010 roku, a sprawę założono w 2012. Tocząca się sprawa, to swoiste "dziedzictwo" po liderze nowych współpracowników w Radzie Miasta mojego byłego klubowego kolegi. Ponadto to zdanie jest oczywistą manipulacją, prowadzącą do stwierdzenia, że część odpowiedzialności ponosi obecna ekipa. Aby tą manipulację obalić wystarczy zadać pytanie: Ilu przedstawicieli obecnych władz wzywano do sądu w tej kwestii? Żadnego ! Dlaczego? Po prostu Sąd analizuje dokumenty i fakty, w przeciwieństwie do niektórych nie kieruje się manipulacjami.

Po drugie. Co niby było "dobitnie widoczne" ? Temat wyroku sądowego na sesji praktycznie w ogóle nie zaistniał. Burmistrz nie wypowiedział na ten temat ani słowa, zgodnie z założeniem, że wyroków sądów się nie komentuje, a ponadto przecież jak wspomniałem w powyższym materiale TVP, iż UMO oczekuje na uzasadnienie, z myślą o złożeniu apelacji. Byłem jednym z dwóch radnych, którzy poruszyli na sesji ten temat, pytając jak do sprawy w ogóle mogło dojść. Ale pytałem jedynego przedstawiciela organu wykonawczego z poprzedniej kadencji, jaki był obecny na wspomnianej sesji - czyli ówczesnego zastępcę Jana Bronsia, obecnie sprawującego funkcję radnego pana Piotra Pawłowskiego. Jego odpowiedź była jednoznaczna: wszystkie decyzje w tej sprawie podejmował wówczas Jan Bronś i jego zastępca Henryk Bernacki i to ich należy pytać. Nie wiem, czy właśnie to było "dobitne", ale jeśli tak, to Piotr Pawłowski nie jest przecież w "ekipie obecnego burmistrza".

Kolejna manipulacja radnego, tak toporna, że aż boli cyt. "co zrobił obecny burmistrz, jego ludzie i obsługa prawna urzędu, by NIE PRZEGRAĆ tego procesu ?"

Jak to co ? Sprawa ciągnęła się od prawie trzech lat, gdy "obecny burmistrz i jego ludzie" wyborczą decyzją mieszkańców Oleśnicy przejęli władzę w mieście. Czy wzywno kogoś z nowych władz do sądu w tej kwestii ? Nie. Czy wzywali poprzednią ekipę? Tak. Czy poprzednia ekipa delegowała do prowadzenia sprawy "obsługę prawną urzędu" ? Tak. Czy "obecny burmistrz i jego ludzie" wymienili prawników, którym zaufał tak pewny wygranej - pewnie również dzięki doświadczeniu tychże prawników - Jan Bronś ? NIE. I bardzo słusznie, bo gdyby to zrobiono i miasto wówczas przegrałoby chociaż 1 milion, to czy byłaby afera, że nowy burmistrz  wymieniając prawników naraził miasto na straty ? Oj, byłaby. Dlatego delegowanym do tego zadania przez poprzedników prawnikom zapewniono wszystko co potrzebne. Niestety, póki co okazało się, że to jednak TIWWAL miał rację. Mam nadzieję, że do czasu.

Manipulacja kolejna, radny opozycji twierdzi: "Redaktor TVP3 podczas piątkowej wizyty w ratuszu powiedział mi, że syndyk masy upadłościowej TIWWALA jest gotów zawrzeć ugodę z miastem, wręcz czeka na jakikolwiek gest ze strony UMO. Podobno żadnego takiego gestu, żadnej woli, żadnego kontaktu, choćby telefony nie było."

Cóż, autor tych słów zapomniał albo nie wiedział, że ja również rozmawiałem z tymże redaktorem. Otóż syndyk faktycznie może rozważyć ewentualność ugody. Taki otwarty stał się jednak dopiero po wyroku z 24 marca i deklarację swoją złożył dokładnie tydzień po jego ogłoszeniu, czyli 31 marca, kiedy to zadzwonił do niego wspomniany redaktor. Mogę powiedzieć jedno: jeżeli ów syndyk jest gotów zawrzeć ugodę po wyroku, który jest dla niego tak niewiarygodnie korzystny, to znaczy, że kompletnie nie jest pewien rozstrzygnięcia w drugiej instancji. Gdyby zatem teraz miasto próbowało zawrzeć ugodę, popełniłoby karygodny błąd. Ale może o to właśnie chodzi "zatroskanemu" radnemu opozycji ? Ponadto do czasu otrzymania pisemnego uzasadnienia wyroku jakiekolwiek próby negocjacji są kompletnie bezpodstawne, bo niby co negocjować, skoro nie znamy argumentacji sądu ! Czyżby mój były klubowy kolega tego nie wiedział ? Szczerze wątpię.

Brzydkie oskrżenia i insynuacje

Radny opozycji sugeruje, iż sekcja prawna źle pracuje, cyt. "(...) A biorąc pod uwagę poziom merytoryczny ETATOWYCH miejskich prawników, którzy reprezentowali Urząd przed sądem w tak ważnej sprawie, w której stawką jest prawie 30% rocznego budżetu 37-tysięcznego miasta, wyrok sądu pierwszej instancji mnie, niestety, nie dziwi."

Nie jestem z wykształcenia prawnikiem, nie podejmuje się oceny sekcji prawnej UM w tej sprawie, tym bardziej bez zapoznania się z uzasadnieniem sądu.  

Jedyne zdanie radnego opozycji, do którego nie wiem jak się odnieść to cyt "(..) Owszem, można udowadniać, że poprzednicy byli źli."  Tego naprawdę nie wiem. To autor tych słów od lat specjalizował się w udowadnianiu, że "poprzednicy byli źli", przy każdej możliwej okazji napiętnowaał ówczesnego burmistrza Jan Bronsia i jego ekipę.

W całym stanowisku przedstawionym przez radnego opozycji, jest 1 zdanie z którym się zgadzam, a brzmi cyt: "(...) Ale udowadnianie tego kosztem - bagatela - 38 milionów publicznych pieniędzy nie jest najlepszym pomysłem." I tu pełna racja. Dlatego nic podobnego nie ma miejsca, ponadto wiem, że czynione są już kroki, aby z tego odziedziczonego bagna wydostać miasto w miarę suchą stopą. Ludzie nieograniczeni personalnymi urazami z pewnością to zrozumieją. Inni niech próbują dalej kłamać, manipulować i oczerniać, może ktoś się nabierze. Stawiam, że nieliczni.


Komentarze



Aktualności

Deformacja budżetu obywatelskiego

Mieszkańcy Rataj są zbulwersowani sposobem realizacji zadania, które zgłosili w ramach Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego. Zapraszając na spotkanie, proszą radnych o pomoc.

czytaj więcej...
Czy burmistrz Oleśnicy wdroży rejestr umów?

Na sierpniowej sesji Rady Miasta złożyłem interpelację o wdrożenie rejestru umów w Urządzie Miasta Oleśnicy 

czytaj więcej...
Butelkomatu nie będzie

Burmistrz Oleśnicy negatywnie rozpatrzył interpelację w sprawie instalacji butelkomatu do recyklingu plastikowych butelek.

czytaj więcej...
Jednego mniej! Czekają kolejne

Nieużywane pojazdy zajmują cenne miejsca parkingowe. Mieszkańcy są mocno zirytowani, bowiem wraki - rekordziści dosłownie wrastają w miejski krajobraz...

czytaj więcej...
Problem mieszkańców Kopernika 13

Z prośbą o interwencję zwrócili się rozczarowani mieszkańcy z bloku Kopernika 13...

 

czytaj więcej...
Oleśnica bez plastiku? Burmistrz odpowiada...

W kwietniu złożyłem interpelację w sprawie wdrożenia w naszym mieście proekologicznej kampanii “Oleśnica bez plastiku”. Czy burmistrz podejmie działania celem zmniejszenia problemu wszechobecnego plastiku?

czytaj więcej...

Newsletter